Przejdź do treści głównej

← Notki prasowe

Dwa narzędzia, jeden cel: Kraków ma dosyć czekania na kontrolę nad masową turystyką. Daria Gosek-Popiołek składa pakiet poprawek do ustawy rządowej i wzywa D. Tuska do deklaracji

Kandydatka Lewicy na Prezydenta Miasta Krakowa Daria Gosek-Popiołek podczas dzisiejszej konferencji prasowej pod Barbakanem poinformowała o złożeniu kompleksowego pakietu poprawek do rządowego projektu ustawy o najmie krótkoterminowym. Poprawki wprowadzają do przepisów opłatę turystyczną, która może przynieść miastu dziesiątki milionów złotych rocznie. Polityczka wezwała premiera Donalda Tuska oraz Koalicję Obywatelską do jasnej deklaracji i wsparcia rozwiązań chroniących Krakowian.

Najważniejsze fakty w skrócie:

• Przedmiot inicjatywy: Złożenie poprawek do rządowej ustawy o najmie krótkoterminowym, dodających przepisy o opłacie turystycznej.

• Potencjalne korzyści dla Krakowa: Zastrzyk finansowy od ok. 50 mln zł do nawet 100 mln zł rocznie (w zależności od stawki i skuteczności poboru) przeznaczony na usługi komunalne i infrastrukturę.

• Adresat apelu: Premier Donald Tusk oraz parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej.

Rządowy projekt ustawy regulującej najem krótkoterminowy, przyjęty przez Radę Ministrów 14 lipca br., tworzy m.in. Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych, wprowadza obowiązek rejestracji, regulaminy oraz sankcje za łamanie prawa. Jak podkreśla parlamentarzystka, samo uporządkowanie rynku i walka z patoturystyką to jednak dopiero połowa sukcesu.

— Rządowa ustawa jest potrzebna, ale niepełna. Uporządkuje rejestr i da narzędzia do reagowania na nadużycia, ale nie zwróci Krakowowi ani złotówki kosztów masowej turystyki. Dwie regulacje mają jeden cel: odzyskać kontrolę nad turystyką. Złożę do rządowej ustawy pakiet poprawek wprowadzających opłatę turystyczną. Kto korzysta z miasta, powinien dokładać się do jego utrzymania — powiedziała posłanka Daria Gosek-Popiołek.

Koszty nie mogą spadać na mieszkańców

Obecnie Kraków ponosi ogromne nakłady na sprzątanie, transport publiczny, bezpieczeństwo i naprawę zużywanej infrastruktury. Jednocześnie nie ma mechanizmów prawnych, by pobierać od odwiedzających opłatę turystyczną. Dotychczasowy warunek klimatyczny opłaty miejscowej skutecznie to uniemożliwia.

W Sejmie od 11 lutego br. w komisjach utknęły dwa poselskie projekty ustaw (druki nr 2033 i 2127). Zgodnie z propozycją Lewicy, przy stawce 8 zł za nocleg, Kraków mógłby zyskać około 46–47 mln zł rocznie wariancie konserwatywnym, a w szerszych szacunkach nawet około 100 mln zł. Pieniądze te trafiłyby do kasy miasta i byłyby przeznaczone bezpośrednio na czystsze ulice, sprawniejszą komunikację miejską, bezpieczeństwo i zieleń.

Czas na decyzję polityczną

Zdaniem kandydatki na Prezydenta Krakowa otwarcie ścieżki legislacyjnej dla ustawy o najmie krótkoterminowym to idealny moment na rozwiązanie obu problemów za jednym razem, bez kolejnych miesięcy politycznej zwłoki.

— Koniec zabawy w kotka i myszkę. Poprawki są gotowe. Teraz czas na decyzję i Kraków będzie patrzył, kto głosuje w interesie mieszkańców. Pytamy wprost Koalicję Obywatelską i premiera Donalda Tuska, czy poprą poprawki Lewicy, czy po raz kolejny każą Krakowiankom i Krakowianom czekać? — podsumowała parlamentarzystka.

Wskazując na zniecierpliwienie lokalnej społeczności, przypomniano także o akcjach społecznych m.in. Akcji dla Krakowa, w ramach których mieszkańcy wysyłali do Kancelarii Premiera bezpośrednie apele i pocztówki ukazujące codzienne uciążliwości związane z niekontrolowanym ruchem turystycznym.